Fakty i mity na temat HIV i AIDS
Jednym z mitów jest to, że zarazić się można przez ukąszenie komara, który wcześniej ukąsił „plusika” – nie ma możliwości zarażenia się taką drogą. W naszym klimacie żaden owad dotychczas nie stał się pośrednikiem w zarażaniu. Większość społeczeństwa nie wie, czym się różni HIV od AIDS. HIV to skrót od human immunodeficiency virus (ludzki wirus upośledzenia odporności), samo nosicielstwo nie jest jeszcze najgorsze – najczęściej wirus nawet do 10 lat nie daje o sobie znać – dopiero jego uaktywnienie pozbawia organizm zupełnie odporności i każde zakażenie – nawet zwykłym katarem może być śmiertelne.
Kolejny mit dotyczy dzieci osób zarażonych HIV. Społeczeństwo uznaje, że dziecko mające seropozytywnego rodzica rodzi się z wirusem – obecnie tylko 2% dzieci zarażonych matek, które podejmują leczenie w celu ochrony płodu przed wirusem, rodzi się zakażonych – reszta jest zdrowa. Jednak matka nosicielka wirusa nie może karmić malucha – mleko przekazuje wirusa. Z ojcem jest jeszcze łatwiej – jeśli ciąża jest planowana można wyodrębnić plemniki, które są wolne od wirusa i implantować je matce dając 100% pewności, że dziecko urodzi się zdrowe.
Nie można się zarazić wirusem przez podanie ręki, a nawet głęboki pocałunek. Basen, sedes również nie spowodują przeniknięcia przeciwciał anty-HIV do krwi, podobnie jak naczynia i picie z tych samych kubeczków, których używała osoba zarażona. Czasami ludzie mają problemy, czy mogli zarazić się przez bardzo nietypowe kontakty z osobami, które mogą być nosicielami – chłopak ma obawy, czy nie zaraził się HIV od striptizera, który najpierw dotykał swoich miejsc intymnych, a później wkładał rękę w jego spodnie i dotykał członka – praktycznie zarażenie się w taki sposób jest niemożliwe, bowiem wirus poza organizmem nie przeżyje i to wyjaśnia, dlaczego tego typu kontakty są bezpieczne.
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że dobra prezerwatywa daje aż 98% pewności, że nie dojdzie do zakażenia. Jednak nie może się ona zetknąć z żadnym środkiem nawilżającym tzw. lubrykantem, ponieważ udowodniono naukowo, iż takowe rozpuszczają lateks.
Istnieją metody pomagające w profilaktyce HIV – mężczyźni, którzy są obrzezani zarażają się o 60% mniej od pozostałych – naukowcy twierdzą, że podczas zabiegu mężczyzna zostaje pozbawiony komórek Langerhansa, które są wyjątkowo nieodporne na atak wirusa. Kobiety były badane pod kątem stosowania żelu z mikrobicydami – żadna z nich nie zaraziła się HIV – kobiety są o tyle istotne w badaniach, gdyż to one są częściej i łatwiej zarażane. Istnieją już preparaty, które są szansą, że po ryzykownym kontakcie seksualnym, albo styczności z krwią osoby seropozytywnej, dają nadzieje, że do zarażenia nie dojdzie. Ogólnie wiedza na temat HIV/AIDS jest wyrywkowa i oparta o plotki, informacje z tabloidów, a nie fachowe informacje, które bardzo łatwo znaleźć choćby w sieci




















