Witamy serdecznie na portalu Gaymateo.pl - pierwszym polskim normalnym gay portalu! Powiedz o nas swoim znajomym!
banner big kartki

Śmierdząca praca

Na ile siebie cenisz? Co jesteś gotów poświęcić dla pieniędzy? Czy w zamian za pensję 20,000zł miesięcznie byłbyś w stanie pracować np. w ubojni i zabijać niewinne świnki? W ostatnich latach przeróżne organizacje przeprowadziły już kilkaset podobnych sond, gdzie panowie głosowali, w jakiej pracy nie mogliby pracować za żadne skarby świata. Wśród wyników najczęściej wymieniane były:

- agencja towarzyska
- prosektorium
- ubojnia
- konserwator powierzchni płaskich, potocznie zwany panem sprzątającym

O ile praca w agencji towarzyskiej jest uważana za najstarszy zawód świata, to jednak ponad 90% mężczyzn solidarnie powiedziało jej stanowcze NIE. Oczywiście nie ma się, co dziwić – oddawanie swojego ciała za pieniądze jest poniżające i krzywdzące, ponadto dochodzi strach przed chorobami przenoszonymi drogą płciową (w tym HIV), a także problemy z partnerem i bardzo często problemy natury psychologicznej.

Prosektorium większość z nas napawa strachem, obawą i obrzydzeniem. Wykonywane w nim sekcje zwłok (ludzi i zwierząt) wymagają od pracowników potocznie zwanej znieczulicy – wszak każdy wrażliwy facet nie mógłby spojrzeć na zwłoki, które przecież bardzo często są zmasakrowane po wypadkach i ich widok powoduje odruch wymiotny.

Praca w ubojni to z kolei stale towarzyszący smród, którego intensywność podyktowana jest wykonywaniem określonych czynności – najgorszy smród towarzyszy utylizacji martwych zwierząt, a jak powszechnie wiadomo padlina rozkłada się w bardzo szybkim tempie. Duże znaczenie ma również pora roku, jak wiadomo im cieplej tym aromat bardziej uciążliwy i jest go bardzo trudno zmyć. Niejednokrotnie po wzięciu gorącej kąpieli, pracownikowi w dalszym ciągu towarzyszy smród.

Smród i brud to nieodłączne elementy, z jakimi spotykają się osoby sprzątające. O ile sprzątanie dotyczy miejskich parków i chodników narażamy się tylko co najwyżej na publiczne szydzenie, natomiast, jeżeli jesteśmy czyścicielami toalet możemy spodziewać się najgorszego. Ludzie są różni i niestety nie zawsze pozostawiają po sobie czyste toalety. Z kolei osoba je sprzątająca musi liczyć się dodatkowo z zatkanym odpływem, nagłym wylaniem wody, czy też z niespodziewanym brakiem w jej dostawie, co powoduje nagromadzenie ludzkich fekaliów.

Inna brudna i śmierdząca robota to m.in. praca w szpitalnej pralni, w przetwórstwie rybnym jak również w charakterze śmieciarza i szambiarza, który z nieprzyjemnymi zapachami ma styczność każdego dnia.

Komentarze

#1 | kukelele dnia wrzesień 23 2011 15:12:50
ja pracowalem za rzezni za swinkami i nie bylo tak zle jak tu jest napisane. acha zapomnieli napisac o chektolitrach krwi i gorach swinskich wnetrznosciGrin
#2 | NIN dnia czerwiec 16 2012 21:21:11
oo matko

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Użytkownicy sewisu:

Zarejestrowanych: 12082

Aktualnie zarejestrowanych online (0) :

Gości: 3