Witamy serdecznie na portalu Gaymateo.pl - pierwszym polskim normalnym gay portalu! Powiedz o nas swoim znajomym!
tv

Paragraf 175

Gej od zawsze był postrzegany, jako osoba „niewygodna”. Gej nie pasował nigdy do wizerunku porządnego społeczeństwa, od zawsze niemal postrzegany, jako odmieniec, którego trzeba za wszelką cenę zgnębić, zniszczyć, zdemaskować i upokorzyć. Bycie gejem to może i coś wstydliwego, ale mimo to nie należy się poddawać i walczyć o swoje prawa w świecie. Nie zawsze jednak było to tak łatwe jak dzisiaj, kiedy można liczyć na wsparcie fundacji czy ruchów, które pomagają środowiskom gejowskim w odnalezieniu się tej trudnej rzeczywistości.

Dlaczego o tym mówię? Ponieważ na stronach historii istnieją pewne przesłanki i zapiski, które świadczą o jawnej nienawiści wobec homoseksualistów. Mówię tutaj między innymi o dramatycznej wręcz sytuacji homoseksualistów w Niemczech. W 1871 roku do prawa karnego wszedł przepis określany mianem Paragraf175. Paragraf ten jawnie określał homoseksualizm jako przeciwny naturze nierząd. Na jego też podstawie, prześladowano, pacyfikowano i eksterminowano wiele istnień gejowskich.

W NRD Paragraf 175 obowiązywał aż do 1967 roku, w RFN do 1969 roku. Na mocy tego dość brutalnego przepisu życie straciło tysiące homoseksualistów. Po dziś dzień w Berlinie i Amsterdamie istnieją specjalne miejsca pamięci ofiar prześladowań nazistowskich na tle orientacji seksualnej. W 2000 roku powstał nawet film oparty na zeznaniach świadków tamtych bolesnych wydarzeń.
O nienawiści rasowej nazistów wiemy nie od dziś. Wiemy, do czego doprowadziła obsesyjna wiara w istnienie jednej tylko właściwej rasy Wodza III Rzeszy Adolfa Hitlera. O ludobójstwie na narodzie żydowskim jest głośno po dziś dzień. Nieco ciszej mówi się jednak o innej zbrodni dokonywanej latami – nawet po zakończeniu drugiej wojny światowej – przez nazistów i ich potomków na obywatelach nie odmiennej rasy a odmiennej orientacji seksualnej. Mowa tutaj o gejach.

Gej nigdy nie był wygodny społecznie. Nie wiadomo było jak go akceptować i czy w ogóle na to zasługiwał. W oczach nazistów bezwzględnie nie. Dlatego też stworzono specjalny dokument prawny, na mocy, którego można było bezkarnie zabić każdego podejrzanego o homoseksualizm. Nie trudno się domyśleć, że dowody były i to twarde. Przed nazistami nie ukryło się, bowiem dokładnie nic.

Paragraf 175 stawiał homoseksualizm na równi z prawdziwym wynaturzeniem, jakim była zoofilia. Artykuł ten był bardzo przestrzegany przede wszystkim w małych miasteczkach i na prowincjach. W dużych miastach takich jak Berlin czy Amsterdam, geje oraz lesbijki, mogli czuć się w miarę bezpiecznie. Tam nagonka na nich nie była aż tak silna ale do czasu. To co zastanawiające przepis ten stosowano jedynie do obywateli III Rzeszy. Dlaczego? Ponieważ Hitler i jego współpracownicy byli zdeterminowani i zależało im jedynie na tym, by powołać do istnienia i utrzymać prawdziwie „czystą rasę”, a homoseksualiści burzyli ten porządek państwowy. Dlatego też lepiej było ich aresztować, zabić, ukryć przed światem ich istnienie, tylko po to by rasa niemiecka była prawdziwie czysta i niczym niezbrukana.

A czy wiecie skąd jeszcze taka nienawiść w nazistach i przekonanie by zniszczyć wynaturzonych ich zdaniem homoseksualistów? Otóż nijaki doktor Magnus Hirschfeld, przejęty losami mniejszości seksualnych wydał specjalną broszurkę zatytułowaną Berlińska trzecia płeć. To, co zirytowało nazistów to także, fakt, iż autor stał się założycielem Komitetu Naukowo – Humanitarnego, który miał na celu zrzeszać homoseksualistów by mogli czuć się pewniej i bezpieczniej. Głównym celem, który tak bardzo zirytował nazistów było przekonanie Komitetu, iż miłość do osób tej samej płci, tak zwanego homoseksualizmu, nie jest rozpustą lub przestępstwem, lecz naturalną i głęboko u pewnej części ludzi zakorzenioną orientacją. Po wybuchu drugiej wojny światowej i dojściu Hitlera do władzy cały dorobek Hirschfelda został dokumentnie zniszczony a on sam musiał zbiec z Niemiec w obawie o własne życie i bezpieczeństwo. Wtedy też Paragraf 175 został bardziej obostrzony. Zaczęły się jawne prześladowania i prawdziwa martyrologia niemieckich gejów, którzy nigdzie nie mogli czuć się bezpiecznie. Zostali, bowiem zakwalifikowani do klasy „podludzi”. Na tej też podstawie byli prześladowani, zsyłani do obozów pracy i podobnie jak Żydzi, byli zmuszani do noszenia w widocznym miejscu różowego trójkąta. Trójkąt ten po dziś dzień jest ważnym symbolem dla środowisk homoseksualnych oraz pamiątką martyrologii niemieckich gejów.

Mimo, iż istnieją miejsca upamiętniające tamte dramatyczne wydarzenia, jak łatwo się domyśleć i co słychać, nie mówi się zbyt głośno o tym, co miało miejsce. Być może, jeśli nagłośniono by właśnie ten fakt, prześladowania gejów w III Rzeszy, łatwiej byłoby zrozumieć, dlaczego walczą tak zawzięcie o swoje prawa.
« Powrót

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]

Użytkownicy sewisu:

Zarejestrowanych: 6337

Aktualnie zarejestrowanych online (41) :

Gości: 3