Operacje plastyczne coraz popularniejsze
Wśród utartych stereotypów przyjęło się, że estetyczne poprawki są wyłącznie domeną kobiet, niemniej okazuje się, że panowie stanowią aż 1/3 osób, które ulepszają swój wygląd. Medycyna estetyczna nie jest powodem do wstydu, a samych zabiegów nie powinno wykonywać się dla akceptacji otoczenia, ale wyłącznie dla poprawienia poczucia własnej wartości. Jeżeli przez całe swoje życie walczymy z nieestetycznym „greckim nosem”, dlaczego by go nie skorygować, albo pomimo młodego wieku pojawiły się na czole i wokół oczu zmarszczki – wszak można je wypełnić, a dodatkowe kilogramy i odstający brzuszek odessać.
Co najczęściej poprawiają mężczyźni?
- korekta nosa (np. likwidacja garbu)
- korekta uszu („Plastusiowi” mówimy stanowcze NIE)
- korekta ust (powiększanie, pomniejszanie, poprawienie konturów)
- wygładzanie zmarszczek
- przeszczepy włosów tzw. transplantacja pojedynczych cebulek
- wyrzeźbienie sylwetki (silikonowe pośladki, rzeźba klatki piersiowej, mięśni nóg etc.)
- powiększenie penisa
Przede wszystkim umiar
Operacje plastyczne coraz częściej porównywane są do nałogu, bowiem po pierwszej przychodzi, druga, trzecia i następna. Nierzadko zagraniczne media donoszą, iż młodzi mężczyźni borykający się z trudnością znalezienia odpowiedniego partnera chcą upodobnić się do gwiazd światowego kina, muzyki czy sportu. Niestety zachowanie takie nie jest zdrowe i powinno być leczone u dobrego psychoterapeuty.
Decyzja o poddaniu się operacji plastycznej MUSI być przemyślana, gdyż poddać się zabiegowi to jedno, a przystosować się do nowego elementu twarzy czy kształtu ciała nie zawsze bywa proste.

haha 





















