Kim są heterogeje?
Zadbani, elegancko ubrani, nierzadko opaleni, o czarującym uśmiechu faceci, którzy swoją wrażliwością i czułością przewyższają niejedną kobietę, mimo swojej zupełnie prawidłowej orientacji seksualnej, otrzymują od społeczeństwa miano geja.Jakie są podstawy takiej reakcji społeczeństwa? Otóż tego postaramy się dowiedzieć w tym artykule. Wraz ze wzrostem zainteresowania mężczyzn własną osobą i przykładaniem wagi do swojego wyglądu, powstało pojęcie heterogeja.
Zadbani, elegancko ubrani, nierzadko opaleni, o czarującym uśmiechu faceci, którzy swoją wrażliwością i czułością przewyższają niejedną kobietę, mimo swojej zupełnie prawidłowej orientacji seksualnej, otrzymują od społeczeństwa miano geja.Jakie są podstawy takiej reakcji społeczeństwa? Otóż tego postaramy się dowiedzieć w tym artykule. Wraz ze wzrostem zainteresowania mężczyzn własną osobą i przykładaniem wagi do swojego wyglądu, powstało pojęcie heterogeja.
Od dawien dawna mężczyzna kojarzył się z typowym mięśniakiem, nieprzykładającym żadnej wagi do swojego wyglądu. Jego zadaniem nie było podobać się kobiecie, tylko zaspokoić jej potrzeby i zagwarantować godne życie. Jednak z biegiem czasu faceci zrozumieli, że tak nie można. Zrozumieli, że nie mogą być wiecznie tą "brzydką płcią". Skoro kobiety na każdym kroku dążą do tego, aby być pięknymi, dlaczego mężczyźni nie mieliby robić tego samego? Solarium, manicure, pedicure, coraz częstsze wizyty w sklepach, modne fryzury, a także często biżuteria, sprawiły, iż społeczeństwo odebrało te zabiegi jako przejaw braku męskości. A skoro ktoś nie zachowuje się jak mężczyzna, a jednak z wyglądu bardzo go przypomina, to jak można go nazwać? No właśnie...
Wygląd zewnętrzny to jedno. Drugim, zupełnie odmiennym, a zarazem tak samo "krzywdzącym" facetów czynnikiem jest ich wrażliwość, którą coraz częściej okazują, a przy tym zupełnie się tego nie wstydzą. Coraz częściej okazują łzy, mimo że według powszechnego przekonania "faceci nie płaczą". Starają się być prawdziwi i nie ukrywać swoich emocji. I właśnie za tę prawdę niejednokrotnie płacą najwyższą cenę. Ludzie traktują ich z dystansem, a dziewczyny nie umawiają się na randki, mimo że częstokroć właśnie takiego faceta pragną mieć przy swoim boku: faceta, który potrafi okazać im swoje uczucie, który potrafi być delikatny, potrafi przytulić i powiedzieć miłe słowo, a w chwilach zagrożenia potrafi ją ochronić i zrobi to bez wahania. Przecież zadbany i wrażliwy facet nie zatraca przez to swojej męskości, odwagi i siły.
Facetem, który cieszy się wielką sławą, a jednocześnie stał się w naszym kraju symbolem heterogeja jest Enrique Iglesias. Zapewne każda kobieta marzy o typie faceta, który będzie przystojny a na dodatek zaśpiewa na ucho "I wanna lead you y llevarte el cielo". Jednak nie każda się do tego przyznaje. Wpływ społeczeństwa na jednostki jest tak wielki, że właśnie te poszczególne, bezsilne jednostki zatracają swoją osobowość. Boją się wyłamać, obawiają się reakcji mas. Problem leży jednak w tym, że poglądy, wyobrażenia i obawy poszczególnych grup społecznych doprowadzą do tego, że na świecie będą żyć wyłącznie kobiety i geje. I stanie się tak nie dlatego, że prawdziwi faceci wyginą, tylko dlatego, że z biegiem czasu zapewne każdy facet zacznie przykładać wagę do swojego wyglądu, a wtedy automatycznie otrzyma miano geja, mimo całkiem prawidłowej orientacji seksualnej.
Polacy to naród maksymalnie nietolerancyjny. Jednostki wyróżniające się z tłumu są na każdym kroku wytykane palcami i częstokroć szykanowane. Tylko dlaczego? Może dlatego, że Polacy mają tendencję do niszczenia tego co lepsze od nich? A zadbany, pachnący, uczesany i dobrze ubrany facet jest na pewno dla kobiety bardziej łakomym kąskiem niż cwaniak w trzech paskach, przeżuwający gumę i zamiast przecinka używający słowa k... Ale tylko nieliczni zdają sobie z tego sprawę.
Na zakończenie jeszcze pytanie do ludu, który zapewne nie oszczędzi dosadnych komentarzy. Dlaczego geje przeszkadzają tak bardzo społeczeństwu? Przecież to ich życie i mają do tego, co robią pełne prawo. Przecież to ludzie, którzy zasługują na szacunek tak jak każdy inny.
Autorem artykułu jest Paweł Skadorwa, niezwiązany z Gaymateo, interia360.pl

haha 






















Kryptohomofobia na portalu