Witamy serdecznie na portalu Gaymateo.pl - pierwszym polskim normalnym gay portalu! Powiedz o nas swoim znajomym!
zakaz

Zobacz temat

...po prostu przyjaciele...
ZAPRASZAM do przeczytanie mojego nowego opowiadanie "...po prostu przyjaciele..."
oraz poprzedniego " Mój chłopak nie jest gejem..."
Bardzo dziękuję za opinie i komentarze na mojej stronie. Pozdrawiam Wink
www.myspaceintheworld.wordpress.com

Obiecuję że się nie zawiedziecie Wink


Edytowane przez AkFa dnia 15-08-2011 03:14
CYTATY z opowiadania :"... po prostu przyjaciele..."

"Lata minęły i frustracja, strach, poczucie godności walczyło w nim o lepsze miejsce. Nie mógł już tego dłużej znieść. BJ musiał wiedzieć, przynajmniej połowę prawdy. Życie bez niego najprawdopodobniej będzie go zabijać na raty. Z tym, że teraz też nie 'żył' z nim... BJ nie 'istniał' w jego życiu tak naprawdę. Dzieliła ich ściana kłamstw. A to było niedopuszczalne.
Bez zastanowienia nad tym, co robi, Tony poderwał się z łóżka i chwycił swój telefon. Trzydzieści sekund później, dłońmi drżącymi niekontrolowanie nacisnął przycisk 'Wyślij'
Nie wiedział, że łzy spływały mu po twarzy opadając na podłogę między jego bosymi stopami. Nie wiedział dopóki jedna nie rozbiła się z pluskiem o ekranik telefonu, na którym widniała uśmiechnięta twarz jego 'jedynego' przyjaciela..."







"Zwalczając falę współczucia BJ wymusił uśmiech na użytek jego przyjaciela. Podał mu kolejną porcje leków i czekał aż je połknie. Nie miał zamiaru niczego pozostawiać przypadkowi.

Po obrażeniach, których doznał, kiedy jego kuzyn go skopał. Tony przespał dwa dni. Z krótkimi przerwami, kiedy to BJ faszerował go jedzeniem i tabletkami, które lekarz mu przepisał. Nie było łatwo, bo nagle odkąd Tony przyznał się, że jest gejem, jakby sobie kurde upór zapuścił. Zmuszenie go, do czegokolwiek graniczyło z cudem. A że BJ człowiekiem był a nie cudotwórcą ; musiał iść na kompromis. Przekupstwo raczej, ale to zależy od punktu widzenia. Tak, więc Tony brał lekarstwa i jadł a BJ ... BJ spał przy jego boku..."
Wink




"BJ przełknął frustrację wraz z piwem i dość gwałtownie zastanawiał się jak przekonać Tonego, że nie grozi mu żadna konkurencja. Wziął chłodną dłoń Tonego i położył na swoim udzie. Przykrył swoją. Jego przyjaciel spojrzał na niego z pod rzęs, widać jednak było nawet w przytłumionym świetle, że się zarumienił. BJ wyszczerzył na niego zęby.

- Ty wiesz tak sobie to dopiero uświadomiłem, widząc twoje urocze rumieńce...

- Nie rumienię się!

-...że ty to tak właściwie dziewicą jesteś.

Tony poczerwieniał jeszcze bardziej i usiadł wyprostowany jak strzała. Nerwowo rozglądając się na prawo i lewo. Parskając w końcu na śmiejącego się BJ'a przez zęby.

- Może głośniej. Twoja ulubiona barmanka tylko nie słyszała.

BJ nadal chichotał. Tony zabrał obrażony dłoń i strzelił focha.

- To nie jest tak, że ja coś mogę sam na ten problem poradzić. Mój ukochany nie jest zainteresowany moim ...stanem dziewiczym... a raczej zmienieniem go.

BJ tylko roześmiał się głośniej. Trochę złośliwie się uśmiechając.

-Niedobry ukochany... niedobry...

Tony jęknął z rozpaczą. BJ chyba dziś miał na serio słabą głowę. Drugie piwo i już mu odwala.

-Tony powiedz mi... nie byłeś nigdy ciekaw jak to jest... z kobietą?

-Nie.

- Ale tak stanowcze NIE i koniec?

- Tak stanowcze nie. - Tony obrócił się do BJ'a i warknął.- Jak patrzyłem na dziewczyny, z którymi się umawiałeś to z miejsca wiedziałem, że nawet żadnej z nich bym nie tknął.

- Byłeś zazdrosny...

- No oczywiście, że byłem zazdrosny! Jak miałem nie być?

- OK. Kapuje. - BJ pogłaskał go uspokajająco po kolanie. - Przykro mi z tego powodu.

Tony wzruszył ramionami. Co było a nie jest...

- Czyli nic... nawet trochę nie masz doświadczenia? - Najwyraźniej temat gnębił jego przyjaciela, bo nie mógł sobie odpuścić.

- Całowałem się.

- Coo!? - BJ szybko się zreflektował. - Z dziewczyną?

Tony rzucił mu wymowne spojrzenie i napił się piwa. Na trzeźwo się tego tematu nie da drążyć.

- Z-z chłopakiem? - BJ wiedział, słyszał, spodziewał się nawet, ale nie potrafił przyswoić.

- Nie no, wiesz z kosmitą. Oczywiście, że z chłopakiem. Trzy razy.

- Z trzema? Kiedy to było? - Nagle zazdrość Tonego nabrała dla niego innej perspektywy.

- Z jednym, ale trzy razy...

- Po co, aż trzy razy? - Palnął BJ bez zastanowienia.

Tony musiał się roześmiać, mina jego przyjaciela była kosmiczna.

- Pierwszy raz żeby sprawdzić. Drugi żeby się upewnić. A trzeci żeby sprawdzić czy się właściwie upewniłem.

BJ zmarszczył brwi i spojrzał na uśmiechającego się Tonego nic nie rozumiejąc.

- Aale jak? Co?

- Co? Czy jestem gejem i czy tylko na ciebie lecę? A jak? Bardzo prosto. - Tony pochylił się w stronę BJ'a tak, że dzieliły ich tylko cale. - Pochyliłem się w jego kierunku, on w moim. Nasze usta się spotkały. On wsunął mi język do środka a ja go ssałem. Potem zmienialiśmy się parę razy. Na koniec ja się odchyliłem on spojrzał mi w oczy i ... obaj nie wiedzieliśmy, co zrobić dalej;

BJ jęknął i znów go palnął w ramię.

- Czemu ty mi to zawsze robisz...?

- Co?

- Zaszczepiasz mi obrazy w głowie i nie ma rady żeby się ich pozbyć... " Wink




Zapraszam Wink


Edytowane przez AkFa dnia 24-08-2011 19:04
Jordans 11
Christian Louboutin
Birkenstock
Adidas Yeezy
Air Max 90
Nike Air Max 2018
Fenty Puma
Air Max 95
Pandora
Yeezy Boost 350
Birkenstock Shoes For Men
Birkenstock Outlet Online
Nike Outlet
Michael Kors
Soccer Shoes
Birkenstock
Ralph Lauren Outlet
Pandora Charms
Pandora Jewelry Official Site
Kyrie Shoes
Yeezy Shoes
Adidas Outlet
New Jordans
NMD
Michael Kors Outlet
Michael Kors Canada
Adidas Yeezy Shoes
Goyard
Curry Shoes
Yeezy Blue Tint
Nike Vapormax
Air Jordans
Michael Kors Canada Store
Ralph Lauren Sale Clearance UK
Ultra Boost
Nike Huarache

Przeskocz do forum:

Użytkownicy sewisu:

Zarejestrowanych: 12087

Aktualnie zarejestrowanych online (2) :

Gości: 2