Duży chłopiec, a boi się dentysty
Wizyta u dentysty nie należy do przyjemnych, aczkolwiek może obyć się bez bólu i straty kolejnego zęba – wszak wystarczą regularne wizyty, aby móc cieszyć się kompletnym i śnieżnobiałym uzębieniem. Niestety paraliżujący strach dotyczy ogromnej liczby pacjentów, którzy zgłaszają się do gabinetu stomatologicznego ze łzami w oczach, ogromnym bólem spowodowanym rozległym zapaleniem czy zgorzelą zęba, kompletnie nie zdając sobie sprawy z faktu, iż zaledwie w przeciągu ostatnich paru lat technika dentystyczna poczyniła ogromne postępy tym samym gwarantując całkowicie bezbolesne leczenie i miłą atmosferę.
Lekarze stomatolodzy, oraz ogólna, medialna sprawa nagłośnienia problemu panicznego strachu towarzyszącemu wizycie u dentysty, została określona dentofobią. Termin ten jest przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, ponieważ to, co nas skutecznie zniechęca, to tylko i wyłącznie strach – rzadziej traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, kiedy to w obskurnym gabinecie szkolna dentystka „na żywca” borowała nam ubytek próchnicowy w zębie.
Mężczyźni powinni być przykładem i chodzącym dowodem swojej odwagi i siły. Przecież śnieżnobiały uśmiech jest wizytówką każdego człowieka i nieocenionym wabikiem na udany podryw. Nowoczesne gabinety aż zachęcają do odbycia kontrolnej wizyty, a schodzące z fotela dzieci są żywym dowodem, że wykonywane w dzisiejszych czasach zabiegi stomatologiczne są całkowicie bezbolesne.
A nuż stomatolog okaże się przystojnym facetem… ;)

haha 






















Choć mnie zawsze rozczulają Ci z zewnątrz twardzi, władczy i szorstcy, kiedy się trochę boją i chcą by ich pogłaskać